Ocena użytkowników:  / 13
SłabyŚwietny 

gelkotmalowMalowanie jachtu  ponad  linią wodną –  burt, pokładu, kokpitu.  Na  początek  jednak  poświęćmy  dwa słowa  temu  co  zrobić  aby  moment,  kiedy żelkot  naszej  łodzi  jest  w  tak  złym  stanie, że zostaje nam tylko go pomalować, nastąpił jak najpóźniej. Pokutuje wśród żeglarzy opinia,  że  jacht  z  laminatu  nie  wymaga żadnych  zabiegów  konserwacyjnych  i  kosmetycznych,  ewentualnie,  że  wystarczy jacht  umyć  po  sezonie.  Niestety  nie  jest to   prawda.   Głównym   wrogiem   żelkotu jest  promieniowanie  UV,  które  powoduje jego żółknięcie i zwiększa kruchość żelkotu tak, że w miejscach naprężeń pojawiają się pajączki  i  pęknięcia.  Drugim  czynnikiem są  zanieczyszczenia  atmosferyczne  i  inne agresywne   substancje,   których   niestety coraz więcej znajduje się w powietrzu i w wodzie.  Potrafią  one głęboko weżreć się w żelkot  zmieniając  jego  barwę,  powodując paskudne i  trudne  do  usunięcia  zacieki  i przebarwienia.

Przed  sezonem  warto  poświęcić  trochę  czasu  na  zabezpieczenie  burt  jachtu, ponieważ zrobienie tego na wodzie jest trudniejsze. Zacząć należy na pewno od starannego zmycia wszelkiego luźnego brudu  i  kurzu.  Następnie  kolor  żelkotu możemy odświeżyć preparatem do czyszczenia żelkotu np. Epifanes Color Restorer, który usunie utlenienia i zżółknięcia. Jeżeli żelkot jest w bardzo złym stanie możemy delikatnie  zeszlifować  wierzchnią  warstwę papierem wodnym gradacji 2000, a następnie pastami polerskimi średnią i drobną. Oczyszczony  żelkot  należy  zabezpieczyć woskiem. Do tej czynności także przyda  nam  się  polerka.  Najlepsze  preparaty zawierają  palmowy  wosk  Carnauba,  który najlepiej  nadaje  się  do  zabezpieczania  żelkotu na jachcie. Zwróćmy uwagę, aby nasz wosk  nie  zawierał  silikonu.  Woski  mogą mieć postać pasty lub płynu, w obu postaciach stosuje się je

podobnie, to znaczy na oczyszczony kadłub nanosi się za pomocą czystej  i  miękkiej  szmatki  cienką  warstwę wosku  kolistymi  ruchami,  następnie  czeka aż  wyschnie  i  poleruje  do  połysku  ręcznie lub za pomocą wspomnianej polerki. Przykładem wosku w płynie może być Epifanes Poly Boat Wax. W taki sam sposób zabezpieczamy żelkot na pokładzie, pokładówce czy  w  kokpicie,  z  tym,  że  czynności  te można wykonać już na wodzie.

W  trakcie  sezonu  zwróćmy  uwagę  na to  by  nie  myć  jachtu  zwykłymi  detergentami typu Ludwik, które emulgują tłuszcze, a  więc  także  i  wosk,  który  nałożyliśmy. Dlatego  do  mycia  jachtu  po  woskowani trzeba   używać   specjalnego   mydła   np. Epifanes  Boat  Soap.  Dobra  konserwacja nie  tylko  spowoduje,  że  kadłub  naszego jachtu  będzie  lśnił  jak  w  dniu  wyjścia  ze stoczni,  ale  także,  że  jego  żelkot  będzie zabezpieczony przed niekorzystnym wpływem  promieniowania  UV  oraz  czynników atmosferycznych. Kiedy nasz jacht utracił już powab nowości, a burty noszą ślady otarć i uderzeń o keję, żelkot pożółkł i pojawiły się na nim pajączki oraz spękania, pokład i kokpit także noszą ślady długiego używania - armator staje przed dramatyczną decyzją: malować czy  nie  malować?  Opory  przed  malowaniem najczęściej budzi konkluzja - kiedy raz pomaluje, już zawsze będę musiał malować. Niestety  nie  ma  innej  drogi  przywrócenia naszemu jachtowi nieskazitelnego i pięknego wyglądu. Dobra  wiadomość  jest  taka,  że  współczesne  farby  szczególnie  epoksydowe  i poliuretanowe  przewyższają  swoją  twardością  i  innymi  właściwościami  fizycznymi żelkot.  Mamy  także  do  wyboru  szeroką paletę  kolorów,  tak  że  możemy  naszej  łodzi  nadać  nowy  wygląd  i  spowodować,  że odzyska ona drugą młodość. Jednocześnie warto dodać, że wprawdzie opisy dotyczą malowania laminatu, jednak po niewielkich modyfikacjach można w całości odnieść to co  zostanie  napisane  do  malowania  jachtów stalowych czy drewnianych. Decydując  się  na  malowanie  naszego jachtu  stajemy  przed  problemem  wyboru rodzaju  farb  jakich  mamy  użyć.  Czy  wybrać farby jedno czy dwuskładnikowe?

Jak wspomniano  wyżej  farby  dwuskładnikowe – epoksydowe   i   poliuretanowe   cechuje znakomita  odporność  i  twardość.  Są  jednak trudniejsze w aplikacji, gdyż wymagają dotrzymania  ściślejszych  reżimów  dotyczących   zarówno   przygotowania   farby, a  szczególności  dokładnego  odmierzenia składników jak i warunków w jakich będziemy malować. Ponadto farby dwuskładnikowe są znacznie droższe od jednoskładnikowych.  Za  systemem  jednoskładnikowym przemawia niższa cena, łatwiejsza aplikacja a  co  za  tym  idzie  łatwiejsze  dokonywanie ewentualnych  poprawek  w  kolejnych  sezonach. Jednak farby jednoskładnikowe są generalnie  mniej  odporne  na  uszkodzenia mechaniczne  od  farb  dwuskładnikowych. Wybierając farby na nasz jacht zawsze starajmy  się  uwzględnić  nasze  indywidualne potrzeby i możliwości.

oldtimerladnyJak  zawsze  w  pracach  malarskich  kluczowe  znaczenie  dla  jakości  naszej  pracy ma   przygotowanie   powierzchni.  Zaczynamy  od  dokładnego  mycia  i  inspekcji kadłuba. Jeżeli żelkot jest w dobrym stanie technicznym, a tylko utracił połysk i kolor sprawa  jest  bardzo  prosta,  gdyż  jego  powierzchnia  wymaga  jedynie  zmatowienia papierem gradacji 320 na sucho i dobrego odtłuszczenia. Malować  możemy  od  razu  farbą  nawierzchniową  bez  żadnego  gruntowania. Do  wyboru  mamy  dwuskładnikową  farbę poliuretanową    Epifanes    Poly-urethane Colour albo dwa rodzaje farby jednoskładnikowej:  Epifanes  Mono-urethane,  która łączy  łatwość  aplikacji  farby  jednoskładnikowej z twardością bliską farbie dwuskładnikowej  oraz  farbę  Epifanes  Nautiforte, którą  przez  dodatek  żywic  silikonowych cechuje  znakomita  rozlewność  i  gładkość. Na  zmatowiony  żelkot  należy  nałożyć  3 warstwy farby, przy czym pierwszą należy lekko  rozcieńczyć  (około  10%)  właściwym rozcieńczalnikiem. Farba poliuretanowa nie wymaga  matowienia  pomiędzy  kolejnymi warstwami przy zachowaniu odpowiednich odstępów  czasowych  (min.  24  –  max  48 godz.).  Farby  jednoskładnikowe  po  utwardzeniu  (24  godz.  przy  18oC)  należy  lekko zmatowić papierem gradacji 400 lub nawet drobniejszym  (można  zmatowić na  mokro) przed nałożeniem kolejnej warstwy. Pokutuje  mylne  przekonanie,  że  tylko natryskiem można uzyskać gładką jak karoseria samochodu powierzchnię. Malowanie pistoletem wymaga dużej wprawy i bardzo dobrych  warunków  (komora  lakiernicza, odpowiedni  system  zasilania  powietrzem, itd.).  W  praktyce  amatorskiej  okazuje  się, że  wyniki  malowania  natryskiem  często rozczarowują.   Trudno   uzyskać   jednolite krycie, pojawiają się zacieki, pomarańczowa skórka, a do malowanej powierzchni przyczepiają się liczne zanieczyszczenia podnoszone przez pracujący kompresor. Za  pomocą  gąbkowego  wałka  lakierniczego  o  zaokrąglonych  końcach,  dobrego wałka  welurowego  o  krótkim  włosiu  lub dobrego  pędzla  z  długim  miękkim  włosiem   przy   znakomitej   rozlewności   farb nawierzchniowych  za  pomocą  tych  metod  aplikacji  uzyskuje  się  powierzchnie  o lustrzanej  gładkości.  Kolejnym  często  powtarzającym się pytaniem jest ewentualna konieczność zabezpieczania farby lakierem bezbarwnym podobnie jak to się robi przy lakierowaniu   karoserii   samochodowych. W  przypadku  jachtowych  farb  nawierzchniowych  nie  ma  konieczności  stosowania takiego lakieru i technologia ich aplikacji nie przewiduje takiego rozwiązania. Sprawa  jest  trudniejsza  jeżeli  poszycie kadłuba wykazuje poważniejsze uszkodzenia.  Oczywiście  najpierw  należy  wykonać wszelkie  konstrukcyjne  naprawy  kadłuba związane z jego szczelnością i sztywnością. Następnie żelkot należy dobrze zmatowić, a wszelkie pęknięcia żelkotu rozszerzyć, tak aby je można było dobrze zaszpachlować. Powierzchnie przeznaczone do malowania należy zagruntować dwuskładnikową farbą epoksydową  Epifanes  Epoxy  Primer  albo ednoskładnikową   farbą   epoksy-estrową  Epifanes  Multi  Marine  Primer  (farba  ta po  48  godz.  utwardzenia  w  18oC  może być   pokrywana   dwuskładnikową   farbą poliuretanową).  Po  wyschnięciu  podkładu możemy    przystąpić    do    szpachlowania używając szpachlówki poliestrowej np. Epifanes Fiberglass Filler lub epoksydowej np. Epifanes  Epoxy  Filler  1300.  Szpachlówka poliestrowa za względu na swoją higroskopijność powinna być zaraz po utwardzeniu czyli  jakiś  30  –  60  minutach  obrobiona  i pokryta  rozcieńczoną  w  20%  farbą  nawierzchniową.  Tak  powłoka  izolacyjna  zabezpiecza  szpachlówkę  poliestrową  przed wnikaniem wilgoci. Farby podkładowe wyrównują  drobne  nierówności  i  zapewniają równomierny i głęboki kolor. Po starannym przygotowaniu  kadłuba  możemy  przystąpić do jego malowania farbą nawierzchniową w taki sposób jak to pisano wyżej.

Jak  uzyskać  na  pokładzie  powierzchnie  przeciwpoślizgowe?  Można  to  zrobić zastępując  dwie  ostanie  warstwy  farby nawierzchniowej  farbą  przeciwpoślizgową Epifanes Nonskid Deckcoating albo do dwu ostatnich  warstw  farb  Epifanes  Poli-urethane  lub  Mono-urethane  dodać  granulki przeciwpoślizgowe  Epifanes  Nonskid  Beads. Farby te należy nakładać wałkiem i nie obciążać ich powierzchni przez 72 godziny po wymalowaniu. Laminat wewnątrz jachtu w takich miejscach  jak  zęzy,  komory  silnika,  bakisty  itp. możemy  zabezpieczyć  farbą  epoksydową Epifanes   Epoxy   Primer   lub   szczególnie kiedy  nie  mamy  możliwości  dobrego  odtłuszczenia tych powierzchni możemy użyć jako  podkładu  farby  Epifanes  Muli  Marine Primer,  a  nawierzchniowo  jednoskładnikowej farby do zęz pifanes Bilge Paint. Na  koniec  dodać  można,  że  powłoki malarskie dobrze jest zabezpieczać podobnie jak żelkot przez ich mycie i woskowanie. Starannie   wykonane   malowanie   nawet w  warunkach  amatorskich  pozwoli  nam doprowadzić   kadłub   jachtu   do   takiego wyglądu jakby nasza łódź dopiero opuściła stocznię. Jeżeli zdecydujemy się na system dwuskładnikowy  kadłub  należy  zagruntować jedną warstwą farby epoksydowej Epifanes Epoxy  Primer  doktórem  dodamy  ok.  10% rozcieńczalnika Epifanes D-601 Thinner.

Komentarze   

 
-1 #2 Józef 2016-03-07 17:02
Witam. Dlaczego polerka nie powinna zawierać silikonu - prosimy o szczegóły - "przyda nam się polerka. Najlepsze preparaty zawierają palmowy wosk Carnauba, który najlepiej nadaje się do zabezpieczania żelkotu na jachcie. Zwróćmy uwagę, aby nasz wosk nie zawierał silikonu." Pozdrawiam Józef z kolegami
Cytować
 
 
0 #1 Józef 2016-03-07 16:59
Witam jestem ciekawy dlaczego pasta polerska nie może zawierać silikonów - proszę o wyjaśnienie bo koledzy używają cały czas K2 turbo do polerowania burt.
cyt: jak wyżej " preparaty zawierają palmowy wosk Carnauba, który najlepiej nadaje się do zabezpieczania żelkotu na jachcie. Zwróćmy uwagę, aby nasz wosk nie zawierał silikonu..." pozdrawiam Józef
Cytować
 

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież