Portal JachtSerwis.pl został stworzony po to, aby umilić spędzanie wolnego czasu braci żeglarskiej oraz całej reszcie tzw. „szczurów lądowych” wink, którzy dążą do tego, aby nasza jedna wielka brać żeglarska ich przyjęła w swe szeregi.

Istniejemy zarówno po to by wspierać amatorów, ale też i profesjonalistów.

Znajdziecie u nas wiele praktycznych informacji dotyczących żeglarstwa – opisów miejsc, gdzie można pożeglować, praktycznych porad dla posiadaczy jachtów jak i osób, które chcą nabyć swój własny „żeglarski rydwan”. Powiemy wam, gdzie i co warto kupić oraz jak do tego się zabrać. To wszystko i wiele innych ważnych rzeczy znajdziecie na naszych stronach.  


 Niech ten utwór wielkiego poety będzie pieśnią na ustach każdego z naszych użytkowników.

Mickiewicz Adam

Żeglarz

Ilekroć ujrzysz, jak zhukana fala
Po głębiach barkę przerzuca tułaczą,
Niech się anielskie serce nie użala
Nad płynącego trwogą i rozpaczą.

Tę barkę wicher odbił od okrętu.
Na którym żeglarz swe nadzieje złożył;
Jeżeli wszystko jest pastwą odmętu,
Czegoż by płakał? o co by się trwożył?

Lepiej mu pośród żywiołów bezrządu
Walczyć co chwila z nowymi przygody,
Niż gdyby wybrnął i z cichego lądu
Patrzył na morze, i liczył swe szkody.

Odessa, 1825. kwiet. 14


 

Rejsy - aktualności

Bartek Czarciński problemy na początku trasy

Po trzech dniach rejsu z Górek zachodnich z powodu kolizji z inną jednostką Bartek Musi wrócić do Świnoujścia by wymienić uszkodzony podczas kolizji maszt. Równocześnie z meldunkiem o wypadku rozpoczął pracę zespół brzegowy. Nowy profil masztu jest już na miejscu. Teraz trwa przezbrojenie masztu i naprawa jachtu. Bartek nie zamierza zrezygnować. Zapewne teraz rejs non stop rozpocznie się w Świnoujściu, ale na ostateczne decyzje Bartka musimy jeszcze poczekać.\

Informacje z pierwszej ręki

BCW środę 8 czerwca „Perła” bezpiecznie dopłynęła do Falsterbo Canal. Po dobie bez snu i dość mocnych emocjach nie chciałem ryzykować żeglugi bez przerwy do Świnoujścia. Ale już płyniemy dalej po nowy masz. No tak, ale po co ten maszt? Popełniłem duży błąd, który i tak bardzo łagodnie mnie i „Perłę” potraktował. Ci co śledzą przelot od Gdańska widzieli pewnie, że idzie nam bardzo sprawnie. Po trzech dobach witaliśmy się z Kattegatem. Już myślałem, że przede mną tylko Północne i spokój Atlantyku. Po minięciu Helsingoru, po dwóch najciaśniejszych miejscach Sundu, byłem naprawdę szczęśliwy, że tak ładnie przeskoczyliśmy. Emocje związane z ruchem statków opadły. Generalnie ruch na Bałtyku jest wyraźnie mniejszy niż 3, 4 lata wcześniej. Bylem też trochę zmęczony, bo Sund nie dawał możliwości spania w ciągu dnia. Za Helsingorem ciągnie się jeszcze trasa statków i żeby nie wpakować się na sieci rybackie pod brzegiem, postanowiłem popłynąć wzdłuż tej trasy, oczywiście na zewnątrz. O 12.00 przy pięknej pogodzie postanowiłem zdrzemnąć się 15 minut. Jak się obudziłem po 10 minutach słyszałem już silnik statku. Wybiegłem na pokład, a tu ściana do nieba. „Perła” trzymała się jakieś 2, 3 metry od burty statku, a ja dostawałem w oczy halogenem z pokładu. Statek osłonił mnie od wiatru. Usłyszałem, że wołają mnie przez radio. Zapytali czy coś mi się stało i czy nie potrzebuję pomocy. Okazało się, że gdy spałem wiatr zmienił kierunek o 180 stopni i nie zdążyłem tego zauważyć, bo samoster poszedł za wiatrem i wjechał w tor centralnie taranując kolosa w burtę. Na szczęście w burtę! Bukszpryt się wygiął i odepchnął Perłę od statku, co uratowało sytuację. jedynie top masztu zahaczył o burtę statku i wygiął się w literę S, ale podwięzia nawet nie drgnęły. Jednym słowem to jest naprawdę mocna łódka! Po oględzinach powiedziałem, że nic mi nie jest i dam sobie rade. Nie zapytałem czy u nich wszystko w porządku, za co przepraszam, i popłynąłem dalej. Bardzo dziękuję kapitanowi statku, że się zatrzymał i czekał na moją decyzję. Plan miałem taki, że odcinam bukszpryt i jadę dalej, ale później zauważyłem że maszt jest wygięty powyżej bomu. Płynę do Świnoujścia i dam znać jak idzie naprawa. Maszt już jedzie. Bardzo dziękuję za wszystkie słowa otuchy. Popełniłem duży błąd, ale jak w życiu zdarza się, a że żyję i mam się dobrze – wyciągam wnioski i jadę dalej. Pozdrawiam z pokładu szczęśliwego jachtu „Perła”.

P.S. Marian (samoster) tak się tym wszystkim zdenerwował, że wczoraj cały dzień musiałem sterować sam! Dzisiaj już mu przeszło.”

Artykuły - aktualności

Regaty Eljacht Cup 2016.

Cykliczne regaty, które odbywają się od 2010 roku. Organizatorem jest Jachtklub Stoczni Gdańskiej, przy wsparciu sponsora tytularnego – firmy Eljacht z Gdańska, oficjalnego dystrybutora urządzeń Raymarine na terenie Polski. Ideą regat jest stworzenie możliwości rywalizacji dla załóg na międzynarodowym polu (dzięki współpracy z Jachtklubem Kaliningradzkim), a także integracja środowisk żeglarskich.

VII Międzynarodowe Regaty Eljacht Cup będą się odbywać 18 i 19 czerwca (trzeci weekend miesiąca). Rywalizacja odbywa się w trzech grupach: ORC, KWR i Open. Tegoroczna edycja regat odbędzie się w bloku z regatami rosyjskimi (podobnie, jak w roku ubiegłym). Eljacht Cup to jedna z najważniejszych imprez Pucharu Bałtyku Południowego. Życzymy dobrej pogody, sprzyjających wiatrów, szczęścia, dużo sportowych wrażeń i wspaniałej zabawy. Lista zgłoszonych jachtów: www.jachtklub.nsm.pl/lista-ec16.pdf

Zawiadomienie o regatach Eljacht Cup – LINK
Ogólne informacje o regatach Eljacht Cup – LINK
Alternatywne trasy wyścigu 18 czerwca – LINK
Informacje organizacyjne – LINK
Harmonogram bloku regatowego – LINK

Profil regat na Facebooku – LINK

Cennik i katalog – oferta firmy Eljacht:

http://eljacht.pl/pliki/cennik.pdf

Rodzaje ożaglowania

KET - ożaglowanie jednomasztowe występują w wersjach : gaflowe, arabskie, łacińskie, lugrowe, rozprzowe lub bermudzkie.

 KECZ BERMUDZKI – posiada dwa maszty przedni grotmaszt wyższy tylni bezanmaszt stojący przed nawisem rufowym .Ożaglowanie typu bermudzkiego .Na dziobie żagle trójkątne sztaksle.

Więcej…

Osmoza

Konieczność    zabezpieczenia    kadłuba jachtu  drewnianego  czy  stalowego  wobec tak oczywistych zjawisk jak korozja stali czy degradacja  biologiczna  drewna  nie  budzi żadnych  wątpliwości.  Sprawa  nie  jest  tak oczywista w przypadku kadłuba jachtu z laminatu poliestrowo-szklanego, tym bardziej że ponad linią wodną żelkot takiego jachtu wymaga jedynie zabiegów kosmetycznych. Niestety   proces   degradacji   dotyczy także  tworzyw  kompozytowych,  a  szczególnie    laminatu    poliestrowo szklanego . Termin  „osmoza”  pojawił  się  w  latach  70 dla opisania zjawiska pojawiania się wypełnionych płynem bąbli na kadłubach z laminatu PS i w takim znaczeniu jest używany do dziś. Samo zjawisko osmozy rozumiane jako   jednokierunkowe   przenikanie   rozpuszczalnika (w tym wypadku wody)  przez półprzepuszczalną błonę (w tym wypadku żelkot) bierze udział w pojawianiu się opisanych bąbli jednak nie wyjaśnia sprawy w całości. Laminat  poliestrowo  szklany  zbudowany  jest  z  warstw  włókna  szklanego (zbrojenia)  które  stanowi  zazwyczaj  ok. 30%   laminatu   połączonego   lepiszczem (żywicą  poliestrową),  które  składa  się  na pozostałe  70%.  Woda  (nie  jako  płyn,  lecz jako jej molekuły) wnika do i poprzez żelkot i  żywicę  poliestrową  w  kadłub  jachtu.  W ten sposób laminat w trakcie sezonu może zaabsorbować  wodę  w  ilości  około  2% swojej  masy.  Na  szczęście  część  tej  wody przechodzi stopniowo poprzez kadłub i na bieżąco  odparowuje  w  zęzach.  Poza  tym po sezonie kadłub schnie i jest to kolejna droga,  którą  kadłub  pozbywa  się  części wchłoniętej wody. Niestety   nawet   najlepiej   wykonany laminat  nie  jest  strukturą  jednolitą  (homogeniczną) i pojawiają się w nim malutkie pęcherzyki powietrza oraz mikropęknięcia zarówno  w  samej  żywicy  jak  i  na  styku żywicy i szkła. W tych wolnych przestrzeniach  kondensuje  i  zbiera  się  wnikająca do  laminatu  woda. 

Więcej…